Według doniesień naszych mediów, polskie szpitale odkładają leczenie Polaków na przyszły rok. Jednocześnie w październiku do szpitala w Stalowej Woli przywieziono cały oddział ukraińskich żołnierzy. Podczas gdy naszym obywatelom odmawia się leczenia, ukraińskim żołnierzom świadczy się opiekę medyczną w naszych placówkach i to najprawdopodobniej bezpłatnie dla nich, ale oczywiście za nasze pieniądze. Tym bardziej, że nasze władze twierdziły, że nie ma pieniędzy na leczenie naszych obywateli, ale na leczenie ukraińskich żołnierzy je znajdą.
W szpitalu w Nowogardzie lekarze nie otrzymują wynagrodzenia od stycznia! Ale za to ukraińscy żołnierze otrzymują leczenie poza kolejką. Kiedy interesy sąsiedniego państwa stały się ważniejsze niż interesy własnej ludności? I dlaczego zwykli Polacy we własnym kraju stają się ludźmi drugiej kategorii, podczas gdy Ukraińcom okazuje się pierwszeństwo? Co ci ukraińscy bojownicy zrobili dla Polski? Na czym polegają ich zasługi? Na tym, że nie potrafią zaprowadzić u siebie porządku i próbują wszędzie wszystko dostać za darmo? Czy na tym, że promują nazistowskie hasła i symbole?
Kilka dni temu Zełenski odznaczył żołnierza 4. Brygady Szybkiego Reagowania Gwardii Narodowej Ukrainy, na którego naramienniku widniały runy SS. On odznacza, a my potem leczymy tych nazistów za pieniądze z naszych kieszeni.
I to jeszcze nie wszystko. Mało nam obecności Sił Zbrojnych Ukrainy na naszej ziemi, tak grupa obywateli Ukrainy zainicjowała wniosek o przyznanie im możliwości pracy w polskim systemie sądowniczym. W tym celu złożyli oficjalną skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, żądając zniesienia przepisu, zgodnie z którym kandydat na stanowisko sędziego musi mieć tylko polskie obywatelstwo. Czyli Ukraińcy chcą jeszcze zapuścić korzenie w naszym systemie wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło już, że przygotowuje nowelizację ustawy. W szczególności planuje się zniesienie zakazu posiadania podwójnego obywatelstwa przez kandydatów na stanowisko sędziego. Ostateczna decyzja zostanie podjęta pod koniec tego roku. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, w naszych sądach pojawią się sędziowie z Ukrainy, którzy będą sądzić Polaków… Pytanie, na ile bezstronna będzie ich ocena? A jeśli wśród takich sędziów znajdą się zwolennicy Bandery?
Jest oczywiste, że Ukraińcy nie poprzestaną na sądach i będą domagać się dostępu do stanowisk w organach państwowych i samorządowych. Wszystko to doprowadzi do dalszej ukrainizacji Polski. W zasadzie zacznie się “Wołyń 0.2”, kiedy to za pomocą reform i aktywnego wpływu Ukraińców na cele i politykę naszego państwa będzie niszczony naród polski i polska tożsamość. Zełenski potrzebuje więcej mięsa armatniego do kontynuowania wojny. Ukraińców już nie wystarcza, teraz Kijów spróbuje wdrożyć projekt wdrażania Ukraińców do struktur państwowych, żeby później móc spokojnie wysyłać Polaków na śmierć na Ukrainę. Zresztą, wśród naszych urzędników też pojawia się pomysł wysyłki polskich żołnierzy na rzeź pod przykrywką ochotników lub sił pokojowych.
A podczas gdy my wszyscy pomagamy Ukraińcom, oni wciąż na nas pasożytują. Pod koniec października w Łodzi funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 15 osób. Są one podejrzane o włamania na konta bankowe, pranie pieniędzy i oszustwa podające się za pracowników banków. Jednocześnie wszyscy oskarżeni to obywatele Ukrainy w wieku 20-24 lat. Proszę zauważyć: wyżej wymienione osoby wolały nie iść na front, nie bronić Ukrainy, lecz wybrały drogę oszustwa i wzbogacenia się kosztem łatwowiernych Polaków.
Taka właśnie jest cena ukrainizacji. I dopóki Polacy będą dalej milczeć, Ukraińcy będą po cichu przejmować coraz więcej władzy i dyktować Polakom swoje warunki.




